Antybiotyki – problem alergii i innych reakcji uczuleniowych.

 

Reakcje uczuleniowe to kolejny problem związany ze stosowaniem antybiotyków. Niedawno przyjęto do Mercy Hospital, szpitala w Coon Rapids w stanie Minnesota, pacjentkę cierpiącą na pokrzywkę i obrzmienie gardła. Jej drogi oddechowe zaczęły się zamykać i gdyby nie interwencja ekipy reanimacyjnej, kobieta udusiłaby się. Właśnie przyjęła ona dawkę cefaleksyny ( Keflex). Tego rodzaju reakcji można się spodziewać – jeśli weźmiemy pod uwagę, że lek zawiera nie tylko samą substancję czynną, lecz również słodziki, barwniki i preparaty zapachowe i smakowe, a ponadto pewne ilości wypełniaczy o nieznanym składzie chemicznym.

W jednym z badań rozmaitych antybiotyków stwierdzono obecność sacharozy ( cukru trzcinowego) w 85% próbek, w 34% – sacharyny. Czerwony barwnik pochodzący ze smoły pogazowej, obecny był w 45% badanych antybiotyków. Wiele z nich zawierało ponadto barwniki żółci, które reagują krzyżowo z aspiryną i paracetamolem, lekami stosowanymi powszechnie do uśmierzania bólu i obniżenia ciepłoty ciała podczas choroby. Co więcej, żółć powoduje nadmierne wydalanie cynku z organizmu.

Niezliczone chemikalia obecne w preparatach antybiotykowych mogą lecz nie muszą wywoływać reakcje u osoby nie cierpiącej na uczulenia. W przypadku osób nadwrażliwych na rozmaite substancje czy cierpiące na chorobę nadwrażliwosci spożycie choćby minimalnej dawki substancji syntetycznych może wywołac ostrą reakcję. Żółć nr 5 i 6 powoduje np. pokrzywkę, szok anafilaktyczny, spazmatyczne odkrztuszanie i wymioty, obrzęki angioneurotyczne i bóle brzucha.
/Fragmenty książki „Ominąć antybiotyki” – Michael A Schmidt/

Antybiotykoterapia a alergie i astma

/art. MediWeb zespół redakcyjny/
Podawanie antybiotyków dzieciom w pierwszych 6 miesiącach życia, zwiększa ryzyko rozwinięcia się u nich w ciągu następnych 7 lat astmy oraz alergii na zwierzęta, ambrozję i roztocza. Jednak obecność w domu przynajmniej dwóch zwierząt (kota, psa) zmniejsza podatność dzieci na te alergeny.

Specjaliści nie twierdzą, że dzieci nie powinny przyjmować antybiotyków, ale podkreślają, że lekarze muszą być ostrożniejsi w przepisywaniu ich tak małym dzieciom. W przeszłości wiele antybiotyków było przepisywanych niepotrzebnie, np. w przypadku infekcji wirusowych jak przeziębienie czy grypa, kiedy i tak nie odnosiły efektu.astma

Według ekspertów antybiotyki uszkadzają układ pokarmowy, jednocześnie opóźniając rozwój dziecięcego układu odpornościowego. W trakcie badań obserwowano 448 dzieci od narodzin do 7 roku życia. Okazało się, że 49% dzieci przyjmowało antybiotyki w ciągu ich pierwszych 6 miesięcy życia, najczęściej była to penicylina.

U dzieci w wieku 7 lat, które w swoich pierwszych 6 miesiącach przyjmowały przynajmniej jeden antybiotyk, stwierdzono następujące zależności:

* Ryzyko alergii było 1.5 razy większe, niż u dzieci nieprzyjmujących antybiotyków. Były też ponad dwukrotnie bardziej narażone na rozwój astmy.
* Dzieci były 1.7 razy bardziej narażone na alergie i 3 razy bardziej na astmę, jeżeli mieszkały z mniej niż dwoma zwierzętami.
* Prawie dwukrotnie większe ryzyko alergii, jeżeli matka była alergiczką.
* 3 razy większe prawdopodobieństwo alergii w przypadku, gdy były karmione piersią dłużej niż 4 miesiące. Karmienie piersią nie miało wpływu na związek między antybiotykami a astmą.


Strony: 1 2Dalej >>