Antybiotyki przyczyną utraty składników odżywczych

 

Antybiotyki przyczyniają się do utraty przez organizm ważnych składników odżywczych. Ku większej ironii okazuje się, że składniki odżywcze tracone w wyniku zażywania antybiotyków są jednocześnie tymi, których najbardziej potrzebuje układ immunologiczny do prawidłowego funkcjonowania. W niektórych przypadkach brak lub niedobór tych składników występuje jeszcze przed zachorowaniem danej osoby i stanowi jedną z przyczyn rozwoju infekcji.

Dr. med. Leo Galland, autor książki Superimmunity for Kids (Superodpornośc dla dzieciaków) i wielu artykułów o odżywianiu i funkcjach odpornościowych publikowanych w prasie fachowej, uważa, że „niektóre (antybiotyki) zachowują się jak sita odcedzające magnez„.
Antybiotyki znane są ze zdolności wywoływania u pacjenta biegunek, które powodują utratę cennych pierwiastków odżywczych.

 

Badając grupę dzieci cierpiących na uporczywe nawroty infekcji stwierdzono obniżony poziom magnezu we krwi. U dzieci tych choroba trwała zazwyczaj dłużej. Gdy biegunka utrzymuje się przez tydzień lub dłużej, utrata elementów odżywczych, złe przyswajanie będące następstwem zapalenia jelit mogą doprowadzić pacjenta na krawedź niedożywienia i spowodować ledwo uchwytną , lecz wymierną uratę funkcji odpornościowych.” W jednym kilogramie produktów traconych w napadach biegunki – tj. w ilości, jaką organizm wydala w ciągu jednego dnia – może się na przykład znaleźć ponad siedemnaście miligramów cynku. Pierwiastek ten odgrywa zaś niebywale ważną rolę w zwalczaniu zakażeń bakteryjnych i wirusowych i w opanowaniu stanów zapalnych. W jednym z badań poświęconych analizie przypadków cierpiących na nawroty infekcji wykazano, iż częścią problemu był niedobór cynku.
Utrata składników odżywczych wywoływana zażywaniem antybiotyków nie dłuższym niż tydzień nie przedstawia rzeczywistego zagrożenia. Niejedno jednak dziecko czy osoba dorosła spędza wszak miesiące czy lata zażywając kolejne serie antybiotyków, niejednokrotnie pacjenci mówili, iż „… okresy, kiedy przyjmowałem antybiotyki, były w sumie dłuższe, niż okresy, kiedy ich nie brałem”. Osobiście widzielismy pięcio- i sześcoletnie dzieci, które dosłownie przez całe swoje życie zażywały jakiś antybiotyk. To prawdziwa tragedia!

/Fragmenty książki „Ominąć antybiotyki” – Michael A Schmidt/