|
W 1983 roku z grubsza licząc
około połowa pacjentów zgłaszających się do lekarza ze zwykłym
przeziębieniem otrzymała recepty na antybiotyki. Lekarstwa te nie
mogą w żaden sposób przyczynić się do zwalczania przeziębienia,
bo jest to zakażenie wirusowe. A 80% przypadków zapalenia migdałków
ma podłoże wirusowe, lecz większość pacjentów otrzymuje
antybiotyki.
Jeszcze inna dolegliwość -
zapalenie pochwy - często bywa bezpośrednim skutkiem zażywania
antybiotyków. Leczenie tej chorob oznacza setki tysięcy wizyt w
gabinetach lekarskich, których można było uniknąć.
/Fragmenty książki
"Ominąć antybiotyki" - Michael A Schmidt/
Koncerny zarabiają
Dziesięć największych amerykańskich firm farmaceutycznych zarabia w sumie więcej niż wszystkie pozostałe zaliczane do pierwszej pięćsetki magazynu
Fortune. Wskaźnik zysku tak zwanej „big farma” jest kilka razy większy niż firm z innych branż należących do czołówki najlepiej zarabiających. Mimo to, a może właśnie dlatego, firmy amerykańskie wytoczyły kilka lat temu proces biednym państwom afrykańskim za sprowadzanie i produkcję tanich nielicencjonowanych leków na AIDS, choroby, która w Afryce przyniosła już ponad 20 milionów zgonów. W krajach afrykańskich rozprzestrzeniają się również inne groźne choroby, głównie tropikalne, na leczenie których brak środków. Krajów tych nie stać na drogie licencjonowane leki.
Koncerny nie chcą zaś produkować leków tanich, gdyż to nie przynosi dostatecznych zysków. Mało tego, że same nie podejmują się albo zaprzestają produkcji nieopłacalnych, ale bardzo potrzebnych leków, odbierają także innym przedsiębiorstwom możliwość ich wytwarzania.
Ogromne profity przemysłu farmaceutycznego, związane są z gwarantowaną długookresową ochroną patentową na produkowane leki. Firma, która dany lek opatentuje, ma wyłączność na jego produkcję i sprzedaż na wiele lat. To zaś pozwala jej dowolnie kształtować ceny leku, które niejednokrotnie przekraczają 20-krotnie koszty produkcji.
Interes społeczny związany z jak najlepszą kondycją zdrowotną populacji stoi w sprzeczności z interesem przemysłu farmaceutycznego, który przede wszystkim dąży do zysku....
....Rosnące wpływy koncernów farmaceutycznych prowadzą do sytuacji, w której to
one decydują o głównych kierunkach rozwoju badań nad nowymi preparatami oraz o cenach leków. Koncerny konkurują między sobą, oferując produkty bardzo do siebie podobne lub różniące się tylko nieznacznie, przeznaczając przy tym ogromne sumy na promocję, aby zdobyć najbardziej lukratywne obszary rynku.
(za: Bez Dogmatu, Nr 65 - lato 2005)
==========================================================
Czy
wiesz, że firmy farmaceutyczne mają olbrzymi wpływ na kształcenie
lekarzy? Wstyd powiedzieć ale w pewnym sensie kształcą ich na
sprzedawców leków. Ty pragniesz być zdrowy co powoduje kONFLIKT
Twoich oczekiwań w stosunku do interesów firm
farmaceutycznych.
Należy zrozumieć, że
farmacja i lekarze zarabiają pieniądze na chorobach i badaniach a
nie na zdrowych ludziach!
Zapobieganie reprezentowane przez lobby lekarskie ma na celu zachęcanie
do częstszych badań, których wyniki pozwolą na przekonanie
Ciebie do wcześniejszego przyjmowania syntetycznych leków z korzyścią
dla farmacji.
Tajemnicą
poliszynela są korzyści materialne otrzymywane przez gorliwych
lekarzy od pośredników-agentów firm farmaceutycznych. John Le
Carre stwierdził, że ten przemysł kupuje nawet wybitnych naukowców
aby wyrażali przychylne opinie dla swoich syntetycznych leków i fałszowali
wyniki badan. Natomiast reporterka Sarah Bosley donosi, że naukowcy
przyjmują duże pieniądze od farmacji za umieszczenie ich nazwisk
pod artykułami chwalącymi leki, mimo że te artykuły pisali nie
oni, ale specjaliści od marketingu. Mamy tu do czynienia z przekrętem
na wielką skalę.
Tak
długo jak farmacja i lekarze będą robili pieniądze na chorobach,
tak długo będzie dochodziło do patologii na wielką skalę, nawet
z wywoływaniem chorób u ludzi zdrowych ( The Constant Gardner
książka John'a Le Caree Guardian, Journal of the American Medical
Association. Korzyści materialne dostają politycy wielu państw,
rządowi urzędnicy, ministrowie zdrowia, posłowie, senatorzy.
Farmacja dotuje nawet fundacje żon prezydentów.
Nie dotuje niestety oświaty zmierzającej do zapobiegania chorobom.
/Sławomir Nowakowski książka Uroda i Zdrowie /
==========================================================
|