Grzybica




roslina

zywnosc




Odporność na antybiotyki to nowe poważne zagrożenie – ostrzeżenie WHO

Oporność na antybiotyki teraz ‚ globalnym zagrożeniem ” , WHO ostrzega
Przez Pippa Stephens
Reporter zdrowia , BBC News
Badania laboratoryjne nad nowymi antybiotykami
WHO wzywa do większej liczby środków zapobiegawczych przeciwko zakażeniu
Czytaj nadal główną historię
Podobne opowieści

czytaj dalej…




Menopauza – naturalny proces w życiu każdej kobiety

„Wiek zmian” to ważny okres w życiu każdej kobiety, któremu często towarzyszy wiele nieprzyjemnych objawów. W tym czasie organizm potrzebuje odpowiednich dawek witamin i składników mineralnych. Menopausal Formula to produkt o wyjątkowej recepturze, wzbogacony roślinami leczniczymi, zapewniający prawidłowy przebieg procesów metabolicznych, a także usuwający nieprzyjemne objawy menopauzy.
Menopauza – dieta i aktywność łagodzą objawy
Pierwsze objawy przekwitania kobiety nie są odczuwalne, jednak można je stwierdzić w badaniach poziomu hormonów

Estrogeny – hormony regulujące prawidłowy cykl u kobiety, są w ok. 60 proc. produkowane przez jajniki (resztapowstaje w wyniku procesów zachodzących m.in. w tkance tłuszczowej i mięśniowej).

Ze starzeniem się organizmu jajniki są coraz mniej sprawne, dlatego też spada poziom estrogenów, a zwłaszcza jednego z nich – estradiolu, którego większość wytwarzają właśnie jajniki.
Maleje też poziom progesteronu – drugiego najważniejszego hormonu. Ten spadek estrogenów i progesteronu można stwierdzić w badaniach już od ok. 40. roku życia kobiety. Jednocześnie stopniowo rośnie poziom dwóch innych hormonów: FSH i LH.

Przed menopauzą cykle są zwykle coraz krótsze, a krwawienia dłuższe i bardziej obfite. Zaburzenia normalnego cyklu to najbardziej typowy objaw zbliżającej się menopauzy. Rzadziej też dochodzi do owulacji. Aż w końcu miesiączka zanika.

Uciążliwości klimakterium
Objawy klimakterium mogą się pojawić już kilka lat przed ostatnią miesiączką. Niestety, utrzymują się przynajmniej kilka, a czasem kilkanaście lat po niej. Dotkliwie odczuwa ten okres ponad 90 procent pań. Choć generalnie otyłość nie służy zdrowiu, tęższe panie lepiej znoszą klimakterium -niedobory estrogenów z jajników (głównie estradiolu) nieco redukują te pochodzące z procesów zachodzących w tkance tłuszczowej (estron).

Następstwa menopauzy

Niedobór estrogenów i progesteronu nie pozostaje bez wpływu na zdrowie. Do menopauzy żeńskie hormony dość skutecznie chronią kobietę np. przed chorobami sercowo-naczyniowymi. Zagrożenie chorobą wieńcową i zawałem serca gwałtownie rośnie u kobiet zwykle po 50. roku życia. Brak hormonów negatywnie wpływa też na układ kostny – gęstość tkanki kostnej systematycznie maleje.

Jeśli jeszcze do tego kobieta pali papierosy, pije dużo kawy, jest szczupła, osteoporoza może stanowić poważny problem. W okresie okołomenopauzalnym rośnie również zagrożenie rozwojem mięśniaków macicy oraz nowotworu sutka. Wszystkiemu można jednak zapobiec lub przynajmniej znacznie zmniejszyć dolegliwości. – Niezmiernie istotny jest styl życia: dieta bogata w witaminy i minerały, duża aktywność fizyczna i taka codzienna troska o zdrowie nie tylko znacząco zmniejszają objawy klimakterium, ale też chronią przed chorobami, które mogą rozwinąć się w tym okresie -podkreśla dr Antoni Marcinek, specjalista ginekolog-położnik.

Najbardziej typowe objawy klimakterium

 

Uderzenia gorąca 
nagła fala ciepła spływa zwykle od twarzy w dół, towarzyszy temu silne pocenie się i dreszcze, kilka razy na dobę, a najczęściej nocą
Zmienność nastroju
skłonność do płaczu, drażliwość, zaburzenia koncentracji, niepewność, apatia, brak „napędu” do życia

 

Suchość pochwy
mniejsza odporność na infekcje układu moczowo-płciowego, może dochodzić do nie trzymania moczu

 

Przesuszenie i utrata jędrności  skóry

 

Utrata jędrności biustu
na skutek zaniku tkanki gruczołowej w sutkach.

 

TRZY FAZY KLIMAKTERIUM 

Premenopauza
Pojawić się może około 40. roku życia. Nie ma jeszcze objawów klimakterium, ale poziom FSH jest już podwyższony, częstsze są też cykle bezowulacyjne.

 Perimenopauza
Zaczyna się ok. 45. roku życia i kończy po menopauzie. Wzrost FSH i LH jest wyraźny, znacząco obniża się poziom estrogenów i progesteronu. Już w tym okresie mogą wystąpić tzw. objawy wypadowe, czyli najbardziej dokuczliwe objawy klimakterium.

 Postmenopauza
Krwawienie nie występuje, poziom FSH i LH jest wysoki, estrogenów i progesteronu – bardzo niski. Prawie każda kobieta uskarża się na uderzenia gorąca, zmienność nastroju i inne dolegliwości uznawane za typowe dla klimakterium.




Dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów…

… a co drugi mężczyzna i co druga kobieta umierają z ich powodu?

Zwierzęta nie mają ataków serca, ponieważ produkują duże ilości witaminy C we własnych organizmach. Witamina C optymalizuje wytwarzanie kolagenu oraz innych molekuł wzmacniających, stabilizując w ten sposób ściany naczyń i zapobiegając odkładaniu się złogów miażdżycowych – przyczyny zawałów serca i udarów mózgu.

My, istoty ludzkie, nie potrafimy wytworzyć nawet jednej cząsteczki witaminy C w naszych organizmach, a co gorsza prawie każdy z nas otrzymuje jej zbyt mało w pożywieniu. Nieuniknioną konsekwencją takiego stanu rzeczy jest osłabienie ścian naczyń, co prowadzi z kolei do powstania złogów miażdżycowych w naczyniach (arteriosklerozy).

Okazuje się zatem, że to chroniczny niedobór witamin – a nie zbyt wysoki poziom cholesterolu – jest główną przyczyną epidemii choroby sercowo–naczyniowej.

/fragment książki Dr med.Matthias Rath/

 

MIAŻDŻYCA, ZAWAŁ SERCA, UDAR MÓZGU
Główna przyczyna to niedobór witamin w milionach komórek ścian naczyń krwionośnych.
Medycyna konwencjonalna ogranicza się jedynie do objawowego leczenia miażdżycy, stosując leki mające spowolnić proces chorobowy, takie jak: antagoniści wapnia, beta-blokery, azotany i inne. W przypadkach znacznego zaawansowania choroby stosuje siê zabiegi chirurgiczne (angioplastyka i wszczepianie bypassów) w celu mechanicznego usprawnienia przepływu krwi.
W tradycyjnych metodach leczenia pomija się rzecz najistotniejszą– przyczynę miażdżycy, czyli niestabilność ścian naczyń krwionośnych.
Medycyna komórkowa stanowi przełom w nowoczesnym rozumieniu podstawowych przyczyn choroby niedokrwiennej serca i innych form choroby wieńcowej oraz umożliwia ich profilaktykę i leczenie. Główną przyczynę choroby wieńcowej jest chroniczny niedobór witamin i innych komórkowych składników odżywczych w milionach komórek ścian naczyń. Skutkiem tego jest niestabilność ścian naczyniowych, uszkodzenia i pęknięcia, powstanie złogów miażdżycowych, stwardnienie ścian tętnic i zawężenie , aż do całkowitego zamknięcia naczynia a w konsekwencji zawał serca lub udar mózgu.
Uświadomienie sobie tego niezaprzeczalnego faktu musi nas prowadzić do działań aktywizujących zdrowy styl życia i do zmiany nawyków żywieniowych, których podstawą jest stosowanie w diecie dodatku komórkowych składników odżywczych – głównego środka zapobiegającego miażdżycy oraz wspomagającego odbudowę uszkodzonych ścian tętnic.
Optymalny skład witamin i innych niezbędnych substancji pokarmowych może nie tylko zapobiec chorobie sercowo– naczyniowej, ale również w naturalny sposób naprawić szkody już powstałe w ścianach naczyń krwionośnych.
Nasze badania naukowe i kliniczne potwierdziły szczególne znaczenie witaminy C, witaminy E, beta-karotenu, lizyny, proliny oraz innych komórkowych składników odżywczych w profilaktyce i leczeniu choroby naczyń wieńcowych.
Moje zalecenia dla pacjentów, u których zdiagnozowano chorobę wieńcową: rozpocznijcie jak najszybciej stosowanie w dziennej diecie dodatku komórkowych substancji odżywczych, poinformujcie prowadzącego was lekarza o naturalnym leczeniu wspomagającym oraz nie redukujcie i nie odstawiajcie dawki zaordynowanych leków bez porozumienia z lekarzem!
W przypadku stosowania leków rozrzedzających krew – uprzedźcie lekarza o dodatkowym zażywaniu naturalnych substancji rozrzedzających.
CHOLESTEROL JEST DRUGORZĘDNYM CZYNNIKIEM RYZYKA

U setek milionów ludzi na całym świecie stwierdza się we krwi podwyższony poziom cholesterolu, trójglicerydów, LDL (lipoprotein niskiej gęstości), lipoproteiny (a) oraz innych czynników ryzyka. Wymienione czynniki krwi mają jednak tylko drugorzędne znaczenie, ponieważ, jak już poprzednio wyjaśniłem, rozstrzygającym faktorem ryzyka wystąpienia chorób układu krążenia jest niestabilność ścian naczyń krwionośnych, wywołana długotrwałym niedoborem witamin. Z tego względu nazywamy je też faktorami drugorzędnymi lub drugiej rangi. Podwyższony poziom cholesterolu, jak również inne czynniki ryzyka związane z krwią, nie są przyczyną choroby sercowo-naczyniowej, a konsekwencją rozwijającej się choroby naczyń. Moim zadaniem w tym rozdziale, będzie przedstawienie nowego rozumienia funkcji pełnionych przez drugorzędne czynniki ryzyka krwi.
Medycyna konwencjonalna, oparta na farmaceutykach, ogranicza się do leczenia symptomów chorób układu krążenia a w głównej mierze do redukcji czynników ryzyka we krwi, ignorując ich główną przyczynę – osłabienie naczyń krwionośnych. Jako przyczynę podwyższonych wartości cholesterolu we krwi podaje się: uwarunkowane genetycznie zaburzenia metabolizmu tłuszczów i nieodpowiednią dietę. To rozumienie jest błędne i wymaga niezwłocznego uzupełnienia. Leżące u podstaw choroby osłabienie ścian naczyń krwionośnych pozostaje więc nie leczone. Najnowsze typy leków obniżających poziom cholesterolu – statyny, blokujące syntezę cholesterolu, stosowane są przez miliony ludzi w nadziei na poprawę stanu zdrowia. Tymczasem zgodnie z informacjami zawartymi w Journal of the American Medical Association (JAMA) (Magazyn Amerykañskiego Stowarzyszenia Medycznego), numer z 3 stycznia 1996 roku, statyny wywołują nowotwory, mają inne, poważne działania uboczne i powinno się unikać ich, jeśli tylko jest to możliwe”.

 

NADCIŚNIENIE TĘTNICZE

Komórkowe składniki odżywcze pomagają w sposób naturalny, obniżają podwyższone ciśnienie. Dodatkowo chronią one ściany tętnic, zapobiegają powstawaniu i postępowi złogów miażdżycowych oraz redukują naprężenie ścian. Dla pacjentów z nadciśnieniem tętniczym polecane są następujące komórkowe składniki odżywcze:

Arginina, naturalny aminokwas, za pośrednictwem enzymu syntazy z L-argininy powstaje tlenek azotu, zbudowany tylko z dwóch atomów: azotu i tlenu. Związek ten jest najsilniejszym znanym czynnikiem rozkurczającym naczynia krwionośne.
Tlenek azotu wzmaga elastyczność ścian naczyń i pomaga znormalizować wysokie ciśnienie krwi.
Witamina C wzmaga produkcję prostacykliny w ścianie tętnicy, hormonu tkankowego hamującego zlepianie płytek krwi i rozszerzającego naczynia krwionośne, zwłaszcza wieńcowe.
Magnez, naturalny antagonista wapnia, jest niezbędny dla optymalnej równowagi mineralnej w komórkach ścian naczyń krwionośnych. Przyczynia się do obniżenia napięcia ściany tętnicy i jednocześnie do normalizacji ciśnienia krwi.
lizyna i prolina pomagają chronić ściany naczyń i zapobiegać rozwojowi złogów miażdżycowych. Ten ważny mechanizm został omówiony szczegółowo w rozdziale drugim i trzecim.Ponieważ miażdżyca jest powiązana z nadciśnieniem tętniczym, składniki te są również niezbędne w zapobieganiu i leczeniu tego stanu.
Przedstawione fakty naukowe podkreślają szczególne znaczenie właściwej kombinacji witamin i innych naturalnych składników odżywczych w profilaktyce i leczeniu wspomagającym przy nadciśnieniu tętniczym.
Wapń optymalizuje metabolizm minerałów, obniża napięcie ścian naczyń i podwyższone ciśnienie krwi
/źródło Dr med.Matthias Rath „dlaczego zwierzęta nie dostają zawałów…tylko my ludzie”/
Suplementy diety Calivita zawierające powyższe składniki:

Arginina Plus
witaminy C-1000 Plus
Lysine Plus
Beta carotene
witamina E
MagneziB6
Strong Bones (wapń z magnezem)




Martwi lekarze nie kłamią /Dr Joel Wallach/

Przedstawiamy państwu artykuł napisany na podstawie wystąpienia Joel’a Wallach’a, które zostało zatytułowane:
„Dead Doctors Don’t Lie”

„Martwi lekarze nie kłamią”

Przeczytajcie go uważnie, bo informacje w nim zawarte mogą uratować zdrowie, a nawet życie wasze, waszej rodziny i znajomych.

Dr Joel Wallach został nominowany w 1991 roku do Nagrody Nobla.

Tym wszystkim, którzy urodzili się lub mieszkali przez dłuższy czas na farmie muszę powiedzieć, że jesteście ludźmi mojego pokroju. Ja właśnie urodziłem się i wychowałem na farmie. Moi rodzice prowadzili hodowlę bydła rzeźnego. Jak wiecie zapewne, by móc zarobić na hodowli, należy produkować własną żywność. W związku z tym uprawiali kukurydzę i soję.

Raz w tygodniu przyjeżdżał do nas na farmę specjalny samochód z urządzeniem, które rozdrabniało siano, kukurydzę i fasolkę. Do tego dodawaliśmy odpowiednia dawkę witamin i minerałów i dopiero taką mieszanką przez okres 6 miesięcy karmiliśmy nasze bydło, a następnie sprzedawaliśmy je do rzeźni.

Ciągle zastanawiało mnie wtedy, dlaczego bydło, które karmione jest wyłącznie naturalną paszą, dostaje dodatkowo witaminy i minerały, a ludzie nie. Kiedy zapytałem o to mojego ojca otrzymałem wielce naukową odpowiedź: – Nie gadaj tyle, tylko bierz się do roboty Pytanie to jednak nie dawało mi spokoju.

Po ukończeniu szkoły średniej poszedłem na uniwersytet i zrobiłem specjalizację dotyczącą żywienia zwierząt, a następnie postanowiłem zostać weterynarzem. Na weterynarii otrzymałem wreszcie odpowiedź na moje pytanie.

– To proste: rolnicy nie mają żadnych ubezpieczeń dla zwierząt na wypadek śmierci czy chorób i nie stać ich na kosztowne leczenie i operacje. Stosują więc niezwykle tani, prosty i skuteczny zabieg. Podają zwierzętom odpowiednie suplementy.

Dowiedziałem się. że podając witaminy i minerały zapobiegamy ewentualnym chorobom zwierząt hodowlanych.

Jakiś czas po ukończeniu weterynarii pracowałem w Afryce i leczyłem różne zwierzęta, również te wielkie, jak słonie, żyrafy i nosorożce. Po dwóch latach pracy otrzymałem telegram z St Luise z zapytaniem, czy nie zechciałbym pracować na stanowisku weterynarza w tamtejszym zoo. Otrzymało ono bowiem dodatkowe dotacje od rządu w wysokości 4.5 miliona dolarów, przeznaczone na przeprowadzenie specjalnych badań na tych zwierzętach, które zdechły w naturalny sposób. Chodziło o to. aby odkryć przyczynę ich śmierci.

Przyjąłem tę posadę i wtedy zacząłem pracować w różnych ogrodach zoologicznych na terenie USA. W swoich badaniach miałem zwracać szczególną uwagę na te zwierzęta, które były nieodporne na zmiany zachodzące w środowisku naturalnym. W latach 50. dopiero zaczęliśmy się uczyć o wpływie zanieczyszczonego środowiska na organizmy żywe. W ciągu 12 lat przeprowadziłem 17,5 tysiąca sekcji zwierząt należących do różnych gatunków, a także uczestniczyłem w sekcjach ponad 3 tysięcy ludzi żyjących wcześniej w okolicach interesujących mnie ogrodów zoologicznych.

Dzięki tym badaniom dokonałem pewnego odkrycia i doszedłem do wniosku, że wszystkie zwierzęta i wszyscy ludzie, którzy zmarli w naturalny sposób, zmarli na skutek braku podstawowych składników odżywczych, jakimi są witaminy i minerały.

Pomimo że napisałem na ten temat wiele rozpraw naukowych oraz książkę, referowałem ten temat na wielu spotkaniach, to nie mogłem wzbudzić należnego zainteresowania i właściwych w tym względzie reakcji. W lalach 50 nikt nie ekscytował się sprawami wyżywienia.

Zrozumiałem wtedy, że powinienem zostać lekarzem, aby wiedzę uzyskaną w trakcie leczenia zwierząt móc wykorzystać do właściwego leczenia ludzi. Ukończyłem więc studia medyczne i przystąpiłem do pracy jako lekarz. Pracowałem w tym zawodzie przez 12 lat. Dzisiaj chcę państwu opowiedzieć, w jaki sposób stosowałem prawidłowe żywienie w leczeniu pacjentów, a przede wszystkim w zapobieganiu chorobom.

. Jeśli z moich informacji skorzystacie choćby tylko w 10%, unikniecie mnóstwa problemów, zaoszczędzicie bólu i pieniędzy, związanych z chorobami i ich leczeniem. Będziecie mogli korzystać z życiowego potencjału przez długie lata, ciesząc się dobrym zdrowiem i kondycją.

Genetyczny potencjał życia człowieka wynosi 120 do 140 lat. Aktualnie mamy do czynienia z pięcioma takimi grupami, gdzie średnia życia wynosi 120-140 lat. Jedną z nich są narody Tybetu i zachodnich Chin, inni żyją w Pakistanie. Gruzji i Azerbejdżanie. W 1973 r. Nationale Geografic poświęcił cały numer pisma długowiecznym. Jest ich około 35, w tym dwanaścioro z Azerbejdżanu. Mieszka tam m.in. 136-letnia kobieta. Na zdjęciu siedzi z wielkim kubańskim cygarem i szklanką wódki, wokół niej tańczą dzieci, które mają 110-120 lat. Nie żyje w przytułku dla starców, nikt nie musi płacić za opiekę nad nią, jest pełna energii i radości.

Inne zdjęcie pokazywało Armeńczyka zbierającego tytoń na polu. Miał on wówczas 167 lat i był najstarszym człowiekiem na świecie.

W południowym Peru, nad jeziorem Titikaka, żyje plemię indiańskie o takiej samej nazwie. Średnia długość życia członków plemienia wynosi 120-140 lat.

W maju 1995 roku najstarszą osobą w USA była Margaret Smyth, która zmarła w wieku 115 lat. Okazało się, że przyczyną jej śmierci było niewłaściwe odżywianie się, czyli brak odpowiednich składników w dostarczanym organizmowi pokaranie, a szczególnie dotkliwy niedobór wapnia. Doprowadziło to do osłabienia kości i w rezultacie złamania nogi. Wywiązały się inne choroby. Córka zmarłej powiedziała, że matka przed śmiercią miała chorobę łaknienia, podobnie jak kobiety w ciąży, czyli cierpiała na tzw. zachcianki. Wódz ludów Nigerii miał 126 lat. Jedna z jego licznych żon opowiadała, że miał wszystkie własne zęby. Możemy przypuszczać, że inne narządy też funkcjonowały prawidłowo. Inny człowiek umarł w Syrii w wieku 136 lat. On też znalazł się w Księdze Rekordów Guinnessa, ale nie z powodu długowieczności, lecz dlatego, że ożenił się ponownie w wieku pięćdziesięciu kilku lat i potem spłodził jeszcze dziewięcioro dzieci.

W listopadzie 1993 roku wyszła na powierzchnię grupa łudzi, która spędziła dwa lata pod ziemią w odpowiednio przygotowanych warunkach sanitarnych. Dotyczyło to tlenu, oświetlenia i pożywienia. Następnie trzy małżeństwa biorące udział w eksperymencie zostały poddane wszelkim możliwym badaniom. Były one przeprowadzane na uniwersytecie w Kalifornii. Badania wykazały, że gdyby nadal odżywiali się w ten sam zaplanowany sposób i przebywali nadal w tak zdrowym środowisku, mogliby dożyć 160 lat. Obecnie średnia długość życia Amerykanów wynosi 75.5 roku, w tym lekarzy tylko 57 lat. Wniosek jest prosty, że jeśli ktoś chce żyć przeciętnie 20 lat dłużej niech podaruje sobie studia medyczne i zawód lekarza

Jeśli chcecie dożyć 120-140 lat musicie zrobić tylko dwie podstawowe rzeczy.

Po pierwsze chronić się przed wypadkiem, nadmiernym piciem i paleniem, przed rosyjską ruletką i przed lekarzami. Jak zauważyliście, do tej wielkiej grupy niebezpiecznych rzeczy zaliczam również wizyty u lekarzy. To bardzo mocne oświadczenie pragnę podeprzeć raportem ze stycznia 1993 roku. wystosowanym przez grupę ludzi, w którym ogłoszono wyniki specjalnych badań prowadzonych przez trzy lata w szpitalach amerykańskich. Dotyczyły one przyczyn zgonów pacjentów. Pozwolę sobie zacytować fragment tego raportu:

– 300 tysięcy ludzi rocznie było mordowanych w szpitalach amerykańskich z powodu źle wykonywanej pracy lekarzy.

Raport nie twierdzi, że zgony byty przypadkowe, że ktoś się gdzieś przewrócił, udusił itp. Nie twierdzi, że byty one wynikiem zaniedbania warunków bezpieczeństwa. Podaje jednoznacznie: – Było mordowanych. Jeśli amerykanie używają słowa mordowani to rozumieją to dosłownie, a tym są np. przypadki, kiedy lekarz pomylił przecinki, umieścił niewłaściwą datę ważności lekarstwa lub w ogóle zaordynował złe lekarstwo, czy postawił zła diagnozę itp.

Raport oświadcza jednoznacznie – 300 tysięcy ludzi zostało zamordowanych. Jeśli porównamy to z liczbą tych. którzy zginęli w czasie wojny wietnamskiej, gdzie strzelano, bombardowano, używano napalmu, liczba będzie przerażać jeszcze bardziej. W ciągu 10 lat wojny w Wietnamie zginęło 56 tysięcy ludzi, czyli rocznie przeciętnie 5600. l wtedy tysiące ludzi demonstrowało przeciwko wojnie. Dziś 300 tysięcy jest mordowanych, jak orzeka raport i przyjmujemy to jako coś normalnego. Nikt nie protestuje, nikt nie urządza demonstracji. Nikt nie wznosi haseł, nie taszczy transparentów z napisami: – Boże chroń nas przed lekarzami i współczesną medycyną.

Drugą sprawą jest robienie rzeczy pozytywnych. Zaliczam do nich przede wszystkim dostarczanie organizmowi odpowiednich suplementów, witamin i minerałów. Nasz organizm potrzebuje dziennie SO składników odżywczych, których powinno dostarczać mu pożywienie. Jest to 60 minerałów, 16 witamin, 12 podstawowych aminokwasów i 3 podstawowe tłuszcze. Dłuższy niedobór któregoś z tych składników może prowadzić do różnego typu chorób. Nie wszystkie z nich żywność dostarcza organizmowi w optymalnych ilościach.

W trakcie studiów i później podczas wielu badań, pytałem ludzi, czy zażywają jakieś witaminy. Najczęściej podała odpowiedź, że tylko witaminę C. Inne znali słabo lub w ogóle. Sprawą prawidłowego odżywiania nie interesują się lekarze zajęci leczeniem chorób wywołanych często niedoborem witamin i minerałów. Na co dzień zajmują się tym reklamy w środkach masowego przekazu, które najczęściej karmią nas zwykłym śmieciem lub wręcz truciznami.

6 kwietnia 1992 roku w miesięczniku Time ukazał się artykuł zatytułowany Potęga witamin. Przedstawione zostały w nim najnowsze badania naukowe, które wskazują na potężny wpływ witamin, jeśli chodzi o zapobieganie chorobom serca, nowotworom oraz szybkiemu starzeniu się. Temu problemowi poświęcono sześć stron. Wśród licznych wypowiedzi tylko jedna była negatywna. Lekarz, którego autor tekstu zapytał, co .sądzi o uzupełnieniu naszej diety witaminami i minerałami odpowiedział: „Branie dodatkowo witamin i minerałów nie czyni nic dobrego dla organizmu. Wszystkie potrzebne składniki możemy pozyskać z normalnego pożywienia. Jeśli będziemy je przyjmować’ dodatkowo, będziemy mieli tylko droższy mocz. Ludzie z Missouri powiedzieliby po prostu: Nie ma potrzeby sikać dolarami.” Czy Ta wypowiedź jest prawdziwa’? Muszę wam powiedzieć, że po tych moich 17.5 tyś. sekcjach zwierząt i ludzi osobiście jestem gotów każdego dnia wysikiwać pół czy dolara dziennie, gdyż i tak jest to najtańsze ubezpieczenie jakie można sobie wyobrazić.

Jeśli nie zainwestujecie w swoje zdrowie i zdrowie waszych bliskich, będziecie musieli wydać duże pieniądze na leczenie siebie i swojej rodziny u lekarzy takich, jak cytowany powyżej.

Będziecie spłacać domy, Mercedesy, wakacje swoich lekarzy i firm ubezpieczeniowych. Bierzcie przy tym pod uwagę, że z tych pieniędzy ani jeden cent nie pójdzie na badania, lecz wszystkie do prywatnych kieszeni. Owszem, władze każdego kraju wydają duże pieniądze na badania medyczne, ale pochodzą one z budżetu, który zasilany jest przecież waszymi podatkami.

Rząd amerykański wydaje obecnie około 1,3 tryliona dolarów rocznie na badania zdrowotne. Przy okazji chcemy wam uświadomić, że gdybyście tych samych ubezpieczeń i systemu medycznego używali w stosunku do zwierząt, to jeden hamburger kosztowałby 250 dolarów. Gdyby natomiast odwrócić tę sprawę to wtedy miesięczne ubezpieczenie pięcioosobowej rodziny kosztowałoby tylko 10 dolarów. Pamiętajcie, że sami decydujecie o sobie, sami wybieracie.

Poprzez system ubezpieczeń medycznych bardzo wielu agentów ubezpieczeniowych i lekarzy stałoby się ludźmi bogatymi. To jest dług, który oni powinni kiedyś nam spłacić. Powinni może zrobić to. co producenci samochodów robią w stosunku do właścicieli samochodów i samych aut. Zdarzało się kilkakrotnie, że firmy samochodowe ściągały z całego kraju sprzedaną partię aut. gdyż odkryto w nich poważną usterkę. Tak było np. z Fiatem, który kilka lat temu umożliwił pełną przebudowę, naprawę lub zwrot samochodów Punto, bowiem wypuszczono je z istotną wadą. Tu zabija się 300 tysięcy ludzi rocznie i nie słyszymy nawet słowa: – Przepraszam

Wielu lekarzy powinno wezwać swoich pacjentów i naprawić to, co zepsuli. W zasadzie powinni wezwać tych, których leczyli z wrzodów żołądka. Prawdopodobnie wszyscy albo prawie wszyscy ludzie, w tym również lekarze, twierdzą, że głównym powodem chorób wrzodowych jest stres. Weterynarze już 50 lat temu wiedzieli, że wrzody są wywołane bakteria znaną dobrze specjalistom. Rolników nie stać na kosztowne leczenie zwierząt hodowlanych, kosztowne operacje i dlatego bydło i trzodę leczą, chronią zupełnie inaczej, a przy tym znacznie taniej i skuteczniej.

Weterynarze już dawno wiedzieli, że wrzody żołądka są leczone szczątkowymi ilościami minerałów, z dodatkiem odpowiedniego antybiotyku. Takie lekarstwo jest bardzo skuteczne Leczenie wrzodów żołądka świni kosztuje dzięki temu 5 dolarów, a nie setki czy tysiące, jak w przypadku ludzi. W 1974 roku Amerykański Instytut Zdrowia podał oficjalnie, ze wrzody żołądka nie są wywoływane stresem, lecz bakterią, dokładnie tą samą. która już dawno była znana i leczona u zwierząt Podano również, że mogą być leczone przy pomocy takiego samego lekarstwa. Można się więc wyleczyć za 5 dolarów, albo poddać się bardzo drogiej operacji,

Jedna z chorób powodujących duża lic/hę zgonów u ludzi jest obecnie rak. Łącznie z rachunkiem za leczenie lekarze powinni dawać wam kopię artykułów na temat nowotworów.

We wrześniu 1993 r. Nationale Country Institute prowadził, wraz z uniwersytetem w Harvardzie. badania nad problemem nowotworów. Dzięki nim opracowano sposób odżywiania się, który zapobiega tej chorobie.

Pewien dwukrotny laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny twierdzi, że jeśli chcemy zapobiegać powstawaniu raka oraz go leczyć musimy przyjmować 10 000 mg witaminy C dziennie. Noblista ma dzisiaj 94 lata, cieszy się dobrym zdrowiem i świetną kondycją. Pracuje po 14 godzin dziennie na uczelni w San Francisco i na swojej farmie. Lekarze, którzy wyśmiewali się kiedyś z diagnozy noblisty, zmarli 35 lat temu. Komu będziesz wierzyć? Tym, którzy umarli’? Wybór należy do ciebie. Obiektem badań NCI i uniwersytetu harwardzkiego byty rejony Chin, w których odnotowano szczególną zachorowalność na nowotwory. Do badań przystąpiło 29 tysięcy ludzi. Podawano im przez pięć lat różnego typu witaminy i minerały sprawdzając wpływ tych suplementów na stan ich zdrowia. Pacjentom tym podawano dawki dwa razy większe niż są przewidziane dziennie dla człowieka. W grupie, która zażywała witaminy E, C i Beta karoten aż 13% ludzi uciekło ze szponów raka. Jeśli chodzi o typ raka, który powodował największą śmiertelność w tej prowincji, czyli rak żołądka, poprawa była jeszcze większa, bo aż 21%. 21% tych, którzy mieli umrzeć – żyło.

Są to bardzo dobre wyniki, biorąc pod uwagę, że w tej dziedzinie za satysfakcjonującą uważa się 0,5% poprawę. Każdy lekarz, moim zdaniem, powinien wysiać do swojego pacjenta kopię wyników tych badań. Obecnie prawie co druga osoba w wieku powyżej 70 lat choruje na chorobę Alzheimera. Weterynarze i rolnicy już 50 lat temu wiedzieli jak chronić przed nią zwierzęta. Wystarczy podać witaminę E, by przeciwdziałać chorobie.

W sierpniu 1992 roku uniwersytet w San Diego opublikował artykuł, w którym podkreśla między innymi, że witamina E zmniejsza zaniki pamięci. Zadajmy sobie wobec tego pytanie: Czy mamy leczyć się u weterynarzy?

Lekarze przyjmujący pacjentów z kamieniami nerkowymi w pierwszej kolejności zalecają ograniczenie spożycia mleka i jego przetworów, czyli zmniejszają dostarczaną organizmowi dawkę wapnia. W swej głupocie i naiwności sądzą, że kamienie nerkowe to odkładający się wapń pochodzący z pożywienia. Wobec braku innych możliwości nasz organizm pobiera ten składnik z kości, które rzeszotowieją. Kamienie nerkowe i tak powstaną, a dodatkowo mamy problemy z kośćcem.

Już lata temu wiedziano, że aby zapobiec kamicy nerkowej u zwierząt należy podawać im zwiększoną ilość wapnia i magnezu. Krowy i owce przy kamieniach nerkowych po prostu zdychają, a my zwijamy się z bólu.

Jakieś 5 lat temu postanowiłem zbierać wyniki sekcji zwłok lekarzy i prawników. Przyjrzyjmy się temu. Przeciętna długość życia lekarzy wynosi 57 lat, podczas gdy przeciętnego Amerykanina wynosi 75.5 roku. Właśnie ta grupa krótko żyjących ludzi uczy nas. co wolno, a czego nie wolno. Jednocześnie obok nas ludzie dożywają 120-140 lat. a my ich nie zauważamy i nie pytamy o receptę na długowieczność. Kto powinien być dla ciebie autorytetem: – krótko żyjący lekarz, czy 140-lalek cieszący się dobrym zdrowiem i kondycją?

Wiele chorób i zaburzeń w pracy organizmu spowodowanych jest niedoborem miedzi np. siwienie włosów, powstawanie zmarszczek, obwisła skóra, rozszerzenie żył, które prowadzi do zgonu

W wielu przypadkach można rozwiązać czasowo te problemy idąc na operację plastyczną, ale czy nie tańsze i bezpieczniejsze będzie zażywanie suplementów zawierających właśnie miedź.

Warto zadbać o swoje serce, którego wymiana kosztuje około 750 tysięcy dolarów. Jeżeli go nie zabezpieczysz, bo nie chcesz mieć drugiego moczu, może czekać cię przygoda za cenę życia.

Rolnicy dobrze znają chorobę łaknienia. Objawia się ona u zwierząt bardzo często, np. krowy oddając mleko pozbawiają się dużych ilości wapnia i magnezu i liżą wtedy ziemię, kamienie, mury obory wybielone wapnem. Dobry rolnik wie, że należy podać im wtedy dodatkowo minerały, bo jeśli tego nie uczyni to musi liczyć się z budową nowej obory.

U ludzi dolegliwość ta występuje równie często. Choroba łaknienia czegoś z powodu niedoboru pewnych substancji w organizmie widoczna jest szczególnie u kobiet w ciąży. Potrafią one np. zbudzić się w środku nocy i ku zdziwieniu męża wysiać go do nocnego sklepu na przykład po lody śmietankowe. Okazuje się. że brakuje im wtedy składników mineralnych pobieranych przez dziecko z organizmu matki. Zdarza nam się również widywać dziecko zjadające ziemię lub tynk ze ścian. Nie jest ono psychicznie chore, po prostu odczuwa niedobór minerałów.
Jeśli zobaczycie u siebie tzw. kwitnienie paznokci lub plamy na skórze to otrzymaliście sygnał, że wasz organizm potrzebuje selenu. Nie czekajcie na atak serca, ale zaaplikujcie sobie jego dodatkową dawkę, po 3-4 miesiącach plamy znikną i oddalicie od siebie groźbę zawału.

Przyczyną zwiększonego poziomu cukru we krwi jest niedobór wanadu i chromu. Kiedy te braki pogłębiają się. mamy ogromne szansę zachorować na cukrzycę.

Oznaką braku cynku jest łysienie. Jeżeli w porę nie zareagujemy, to oprócz utraty włosów czekają nas problemy ze słuchem, utrata poczucia zapachu i smaku.

Aby dostarczyć organizmowi potrzebne składniki musielibyśmy spożywać żywność z odpowiednio czystych ekologicznie plantacji i zjadać je w wielkich ilościach. Byłoby to prawdopodobnie kilka kilogramów mieszanki składającej się z 15-20 różnych roślin, owoców, produktów zbożowych i białka. W praktyce jest inaczej.

Jeśli twoje życie ma dla ciebie taką wartość jak moje dla mnie, to powinieneś się upewnić, czy pobierasz z pożywienia to wszystko, co jest potrzebne twojemu organizmowi. Jeżeli okaże się inaczej, czym prędzej należy uzupełnić dietę suplementami: witaminami i minerałami w tabletkach.

Zaręczam, że nie dożyjecie 120 czy 140 lat w dobrej kondycji, jeśli nie będziecie spożywać odpowiedniej ilości i jakości dodatków spożywczych.

Jeśli chodzi o minerały sytuacja jest wręcz dramatyczna. Witaminy są wytwarzane przez rośliny, minerały – niestety, nie. Pobierane są one przez rośliny z gleby i wody. Bardzo często jednak ich tam nie ma. bowiem gleby są wyjałowione, zanieczyszczone ołowiem, innymi metalami ciężkimi i radioaktywnymi.

W 1936 roku Senat amerykański na II sesji 74 Kongresu wydał dokument nr 264 stwierdzający, że ziemia w USA jest bardzo uboga, wręcz pozbawiona minerałów. Tak, niestety, dzieje się na całym świecie Czy sytuacja od 1936 roku poprawiła się? Raczej nie. Wręcz przeciwnie.

Podczas sztucznego nawożenia dostarczamy glebie tylko trzy podstawowe składniki: nitrogen. fosfor i potas. Są one potrzebne do wzrostu roślin, co jest ważne szczególnie dla rolników, bo nie zarabia on na zawartości witamin w swoich plonach, lecz na ich ilości. Wystarczy 5-10 lat, aby przy braku odpowiedniego nawożenia całkowicie wyjałowić glebę ze wszystkich znajdujących się tam składników. Jeśli z gleby wyciąga się 60 składników, a dostarcza tylko trzy. to bilans jest całkowicie zachwiany. Możesz to porównać z twoim kontem w banku. Pomyśl, co stanie się. jeśli będziesz z niego więcej wyciągał niż wkładał. Musimy, zatem uzupełniać nasze pożywienie witaminami i minerałami spożywanymi w innej postaci.

Dawniej dieta ludzka bazowała tylko na płodach ziemi, której nie nawożono sztucznymi nawozami. Robiła to natura. Ludzie żyli wśród wielkich rzek, nawadniali swe pola wodami spływającymi z gór. Starożytni modlili się nie tylko o deszcz, ale i o powódź, gdyż dzięki temu gleba była wzbogacana minerałami.

W dalszej części pragnę państwu uświadomić, jakie spustoszenie w organizmie powoduje niedobór minerałów.

Brak wapnia może spowodować, czy choćby mieć wpływ na powstawanie aż 140 chorób. Jedną z nich jest reumatyzm. Jest on na 10 miejscu w USA wśród chorób powodujących śmierć. W bardzo ciężkich przypadkach pacjentom wymienia się stawy. Zabieg ten kosztuje około 35 tysięcy dolarów.

Ludzie boją się śmierci, więc za leczenie gotowi są płacić ogromne sumy. A przecież wystarczy dostarczyć organizmowi odpowiednią dawkę łatwo przyswajalnego wapnia w tabletkach.

Zwierzęta nie chorują na reumatyzm. Dlaczego? Bo farmer nie ma 35 tysięcy dolarów, aby zapłacić za operację jednego kolana krowy. Załóżmy, że rolnik wzywa do chorego zwierzęcia specjalistę, czyli weterynarza. Ten po zbadaniu pacjenta stwierdza reumatyzm i mówi: – Jak chcesz, to ja ci go zoperuję za 120-140 tysięcy dolarów. W tym momencie farmer wyciąga bron i strzela do byka, czy krowy. Ale tak naprawdę to rolnik nie dopuści do reumatyzmu u swoich zwierząt, ponieważ daje im codziennie wapń. To go kosztuje parę groszy. Człowiek, niestety, kieruje się fałszywie pojętą oszczędnością, a skutki są fatalne dla jego zdrowia, i kieszeni.

Również wszelkie bóle kręgosłupa w 90% spowodowane są brakiem wapnia w organizmie. Lekarze przepisują wtedy środki przeciwbólowe, które łagodzą cierpienie, ale nie leczą przyczyny.

Wyobraź sobie taka sytuację: źle dokręciłeś korek wlewu oleju w swoim samochodzie. W czasie jazdy cały olej został wychlapany, a w aucie zapaliła się czerwona lampka. Ponieważ światełko po pewnym czasie zaczyna cię denerwować, więc odcinasz kabelek doprowadzający światło tej lampki. Jak daleko w ten sposób dojedziesz? Czy nie przypomina ci to sytuacji z tabletkami przeciwbólowymi?

Inną niebezpieczną chorobą, mającą przyczynę w braku wapnia, jest wysokie ciśnienie. Pierwszą rzeczą, którą zaleci lekarz, jest wyeliminowanie soli. A co w takich wypadkach robią, farmerzy hodujący bydło i leśnicy? Zawieszają w paśnikach bryły soli kamiennej. Gdyby farmer tego nie zrobił, to nie wypłaciłby się weterynarzowi.

Z badań nad grupą 5 tysięcy nadciśnieniowców, którym na okres 20 lat wyeliminowano z diety sól wynika, że u 99,7% badanych nie miało to wpływu na zmianę ciśnienia. Ciągła obawa przedawkowania soli wywołuje stres, który znacznie bardziej podwyższa ciśnienie niż mogłaby to uczynić właśnie sól.

Drugiej grupie, 5 tysięcy nadciśnieniowców, podawano przez 6 tygodni zwiększoną dawkę wapnia i w tym czasie u 86% badanych ciśnienie spadło i uregulowało się. Czy komukolwiek z was lekarz przysłał sprostowanie dotyczące zalecenia w sprawie diety? Czy naprawił swój błąd? Czy zalecił zażywanie soli?

Następną chorobą, uwarunkowaną brakiem wapnia jest insania. Objawia się ona tym, że człowiek wstaje bardziej zmęczony, niż gdy kładł się spać. Lekarze tradycyjnie przepisują wtedy pigułki nasenne, aby zapewnić mocny, głęboki sen. Około 10 tysięcy ludzi umiera rocznie na skutek przedawkowania środków nasennych.

Także nocne skurcze mięśni, problemy kobiet w czasie miesiączki, bóle w dolnej części kręgosłupa, na które uskarża się 80% Amerykanów, to skutek niedoboru wapnia. Jeśli przeanalizujemy choćby te wyżej wymienione choroby stwierdzimy, że do ich leczenia potrzebujemy około 15 specjalistów. Ludzie wydają rocznie od 25 do 250 tysięcy dolarów na leczenie, zabiegi i operacje, gdy w większości przypadków można by tego uniknąć stosując odpowiednią dietę bogatą w witaminy i minerały. Cukrzyca jest w USA chorobą nr 3 jeśli chodzi o przyczynę zgonów. Wywołuje ona jeszcze wiele innych schorzeń i niedomagań, jak ślepota, czy problemy wątrobowe, łącznie z koniecznością transplantacji tego organu. Cukrzycy znacznie krócej żyją. W 1975 roku dowiedziono, że chrom i wanad, występujące jako minerały śladowe, zapobiegają i leczą cukrzycę.

W czerwcu 1959 roku miesięcznik Nationale Help przedstawił światu te dwa wyżej wymienione minerały. Ze szczegółowych badań Uniwersytetu Medycznego w Vancouver wynika, że w dużym stopniu mogą one zastąpić insulinę. Oczywiście, cukrzycy nie mogą całkowicie jej odrzucić, trwa to stopniowo, od 4 do 6 miesięcy. Pozytywne skutki oddziaływania tych minerałów odnotowano u tysięcy ludzi cierpiących na cukrzycę. Zwróćcie uwagę na fakt. że kiedy zapyta się firmę produkującą karmę dla zwierząt, jakie są w jedzeniu suplementy, to okaże się, że jest tam ponad 40 składników odżywczych, witamin i minerałów. W jedzeniu przygotowywanym dla szczurów jest 28 takich składników. Zakładam się z każdym z was, że nie znajdziecie dziś formuły, jeśli chodzi o zestawy spożywcze dla dzieci, które zawierałaby więcej niż potrzeba ważnych dla organizmu suplementów. To wręcz kryminał.

Chce wam jeszcze opowiedzieć o bardzo ciekawym zdarzeniu. Otóż kiedyś, wykładając na uniwersytecie w stanie Michigan, poznałem człowieka, który jest właścicielem przenośnej ubikacji. Opowiedział, co w nich znajduje wśród nie strawionych przez ludzki żołądek resztek. Zawartość pojemnika przenośnej toalety, zanim zostanie wpuszczona do’ kanału przechodzi przez filtry, na których zatrzymują się rzucane przez dzieci do muszli kamienie oraz wszelkie nie rozpuszczone sokami żołądkowymi substancje. Mój rozmówca zaprowadził mnie do swojego warsztatu i pokazał stertę czegoś, co nazwał witaminami i minerałami. Zapytałem go skąd on to wie. że to witaminy. Odpowiedział, że na tym jest przecież napisane np. multiwitamina !

Wiele firm produkuje witaminy, które źle rozpuszczają się zarówno w wodzie, jak i w soku żołądkowym. Jeśli na opakowaniu przeczytacie np. tlenek żelaza Fe Acide, czyli po prostu, rdza, to nie zawracajcie sobie głowy takimi suplementami i nie obciążajcie nimi żołądka.

To jest nieprzyswajalne. Lepiej polizać jakiś zardzewiały płot lub samochód. Właściwą formą żelaza jest Fumaran żelaza.

Podobnym przykładem jest Calciurn, czyli wapń, który bardzo tanio możemy kupić w każdej aptece. Jest to źle przyswajalna forma wapnia. Prawidłową formą jest Calcium Magnesium, czyli wapń z zawartością magnezu, który wpływa na prawidłową przyswajalność potrzebnego składnika.

Ktoś może uważać, że te składniki są dostępne w sposób naturalny. Są przynajmniej cztery powody, dla których nie możemy asymilować wszystkich potrzebnych składników z pożywienia:

– Musielibyśmy spożywać bardzo duże ilości warzyw i owoców, produktów zbożowych i białka, przy założeniu, że zawierają one właściwe ilości suplementów. Kupowane w sklepach produkty są bardzo ubogie w składniki mineralne, a wręcz pozbawione ich, na co wpływa wiele czynników, m.in.:

– Transport i przechowywanie. Produkty spożywcze często pokonują daleką drogę między producentem a twoim stołem. Podczas tej podróży mogą utracić część zawartych w nich witamin.

– Mycie i gotowanie. Wiele witamin rozpuszczalnych w wodzie jest wrażliwych na działanie wysokiej temperatury, kwasów i związków alkalicznych. Na przykład brokuły mogą utracić 40% witaminy C podczas pierwszych 10 minut gotowania.

– Przetwarzanie. Ceną. jaką płaci nasz organizm za wygodę korzystania z przetworzonej żywności jest gorszy stan odżywienia. Mrożone warzywa często zawierają do 50% mniej witaminy C niż świeże. Mielone ziarno zbóż traci niejednokrotnie do 90% zawartych witamin.

Produkty mogą być skażone substancjami rakotwórczymi, co w dobie tak dużego zanieczyszczenia jest wręcz oczywiste. Sklepy ze zdrową żywnością nie zawsze oferują pełnowartościowe produkty, zdarza się, że są one niewiadomego pochodzenia. Witaminy i minerały to nie antybiotyk, który bierzesz przez tydzień, gdy jesteś chory, a potem przestajesz. Jeśli chcesz cieszyć się dobrym zdrowiem i kondycją przyjmujesz je stale. Suplementację kończysz, gdy kończy się zapotrzebowanie twego organizmu na tlen. Jeśli twoje życie jest dla ciebie ważne, zadbaj o swój organizm, dostarczając mu potrzebnych składników produkowanych przez najlepsze, sprawdzone firmy. Jest ich bardzo dużo, ale niewiele produkuje naturalne, nie syntetyczne suplementy. Niech cię nie zwiedzie napis na opakowaniu, czy zapewnienie sprzedawcy, że produkt jest w 100% naturalny, bo w USA, Kanadzie i wielu innych państwach prawo nie zabrania umieszczania takich napisów, jeśli tylko jeden składnik jest naturalny. Zdarza się również, że główne składniki takiego suplementu są naturalne w 100%, ale aby je połączyć w tabletkę używa się chemicznego lepiszcza, które w dużym stopniu dyskwalifikuje dany produkt jako naturalny. Podobnie ma się sprawa z barwnikami chemicznymi, dodatkami zapachowymi lub kolorystycznymi. Warto zwrócić na to uwagę kupując, a następnie zażywając suplement.

Należy też sprawdzić, czy dana firma posiada własne plantacje, gdzie one się znajdują oraz w jaki sposób prowadzone są uprawy. Firmy, które swoje suplementy produkują z roślin, warzyw i owoców pochodzących z obcych plantacji, nie mają kontroli nad procesem produkcji. Należy poznać historię rozwoju danej firmy i tradycje, zaplecze badawcze, system kontroli jakości i wielkość produkcji oraz rynek odbiorców.

Często słyszy się, że zdrowie jest najważniejsze, ale tak naprawdę niewiele dla niego robimy. Efekty nieprawidłowego odżywiania się, czyli braku odpowiednich witamin i minerałów, dadzą się na pewno odczuć z opóźnieniem kilku lat.

Dzisiaj możesz się przed tym ustrzec. Dobre suplementy, witaminy i minerały to najlepsze i najtańsze ubezpieczenie.

Chciałbym wam na zakończenie powiedzieć coś, moim zdaniem, bardzo ważnego: Jeżeli twój lekarz uważa, że dodatkowe zażywanie suplementów nie jest ci potrzebne, lub że znajdziesz je w codziennym pożywieniu, szybko zmień lekarza. Im szybciej tego dokonasz, tym większą masz szansę cieszyć się długim życiem w zdrowiu i dobrej kondycji.

Czego z całego serca wszystkim życzę.




dr Rath

strona w budowie




Terapia Gersona

 

„Lekarstwo na raka zostało wynalezione w….1928 roku!”
– z filmu „Cud Terapii Gersona”

 
Terapia Gersona to alternatywna metoda leczenia wielu „nieuleczalnych” chorób, która najbardziej spektakularne sukcesy odnosi w zwalczaniu raka. Tam gdzie klasyczna medycyna oferuje jedynie objawowe leczenie,Terapia Gersona radzi sobie doskonale przynosząc pełne uzdrowienie.

”Holistyczne podejście Terapii Gersona nie ogranicza się, tak jak większość klasycznych czy naturalnych metod do leczenia indywidualnych symptomów choroby, ale traktuje organizm jako jeden całościowy mechanizm w którym każdy z elementów pełni istotną rolę i jest powiązany z wszystkimi innymi.

 

Terapia nakierowana jest na usuwanie przyczyn chorób a nie jedynie tłumienie ich skutków. Poprzez terapię uzyskuje się rekonstrukcję naturalnych, potężnych systemów obronnych organizmu, które aktywują jego zdolność do samoleczenia, nie wywołując przy tym żadnych skutków ubocznych.

 

filmik




GoldMAX /urządzenie/ – Magnetyczny eliminator kamienia.

 

GoldMAX® CaliVita – magnetyczny eliminator kamienia, oparty na Neodymie. Stanowi przyjazne dla środowiska energooszczędne rozwiązanie problemów spowodowanych osadzaniem się kamienia.

 

Możebyć użyty zarówno w instalacjach wodociągowych, jak i mieć zastosowanie w urządzeniu do oczyszczania i jonizacji wody – Aquarion. czytaj dalej…




Tłuszcz, który leczy – Omega 3 /fragment książki/ „Przestań się starzeć od dziś” – autor Jean Carper

 

Dlaczego powinno się jeść ryby
Jeśli jedynym produktem, w którym tłuszcz jest pożądany, są ryby, a ich tłuste gatunki dostarczają substancji opóźniających procesy starzenia, to należy jeść dania rybne co najmniej dwa, trzy razy w tygodniu.
Jednym z powodów przedwczesnego starzenia się organizmu może być brak rybnego oleju. czytaj dalej…




„Zaburzenia mikroflory jelita a współczesne choroby cywilizacyjne”

 

– prof. dr n.med. Piotra Heczko – Kierownik Instytutu Mikrobiologii Collegium Medicum UJ, Prezes Polskiego Towarzystwa Zakażeń Szpitalnych (PTZS) w Krakowie, Członek Komitetu Immunologii i Etiologii Zakażeń Człowieka PAN

„Mikroflora jelita ludzkiego (tzw. stała lub fizjologiczna flora jelita) to niezwykle skomplikowany zespół drobnoustrojów, stale obecnych w jelicie (to jest w wielkich populacjach, przez długi okres czasu i u wielu osób). Mikroflora jelit posiada niezwykłą zdolność do utrzymywania swojej homeostazy, pomimo stałego oddziaływania na nią wielu czynników zewnętrznych. czytaj dalej…




Cudowny dar odporności

 

Organizm każdego człowieka wyposażony jest w zadziwiający układ immunologiczny, pozwalający wszystkim na to, co łączy ludzi bez względu na kolor skóry, włosów, wyznawaną religię czy zajmowane stanowisko- dążenie do przetrwania.
Układ immunologiczny umożliwia coś więcej niż powrót do zdrowia po przeziębieniach , infekcji grypowej czy po wietrznej ospie.

Tworzy go gigantyczna sieć, obejmująca komórki obronne i węzły chłonne oraz szpik kostny. Układ odpornościowy to nie tylko oddziały wojowniczych komórek, pożerających wszystkie wirusy, bakterie, drożdże i innych agresorów, ale to całe „centrum dowodzenia”. czytaj dalej…




Za i przeciw terapii hormonalnej

 

/ Nigel Hawkes Źródło: The Times/
Jak pokazują badania, hormonalna terapia zastępcza (HTZ) zwiększa ryzyko raka nawet wtedy, gdy kobieta zaprzestanie jej stosowania. Trzy lata po zakończeniu leczenia ryzyko raka piersi pozostaje wyższe o 27 procent, a ryzyko nowotworu innego typu – o 24 procent.

Odkrycia opublikowane w „Journal of the American Medical Association” wskazują, że zagrożenie rakiem utrzymuje się, podczas gdy inne ryzyka, na które narażone są kobiety przyjmujące hormony – jak nadmierna krzepliwość krwi czy udary – powracają do normy. czytaj dalej…


Strony: 1 2



E-PROTECT STICKER – folia ochronna 

Stop elektrosmog 1 sztuka naklejki ochronnej e-protect

Folia ochronna E-PROTECT STICKER CaliVita  Electronics może chronić nasz organizm przed negatywnym wpływem promieniowania elektromagnetycznego, pochodzącym z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych tkj.:
– komputery osobiste
– urządzenia służące do obserwacji małych dzieci (tzw. „elektroniczne nianie”)
– bezprzewodowe telefony
– pagery
– interkomy
– telewizory
– sprzęt gospodarstwa domowego, m.in. kuchenki mikrofalowe
– GPS
-Odtwarzacze MP3/MP4

Jak działa folia? czytaj dalej…




Tajemnicza przyczyna chorób – elektrosmog (pole elektromagnetyczne)

 

Powtarzające się zmiany pola magnetycznego mogą prowadzić do mikrourazów w mózgu i powodować zmiany w centralnym układzie nerwowym, a tym samym wpływać na zmianę osobowości. We wszystkich tkankach mózgu wykryto, stosunkowo niedawno, biologiczne cząstki będące magnesami, które są prawdopodobnie odpowiedzialne za te efekty.
Powstają zmiany w reagowaniu narządu wzroku. Szczególnie wydłuża się czas adaptacji do ciemności. Wokół źrenicy mogą pojawić się po kilku latach charakterystyczne żółte plamki. czytaj dalej…