|
Po opublikowaniu wyników tamtego badania, popartych w
2003 roku przez wnioski z projektu Million Women Study, około
połowa brytyjskich kobiet stosujących HTZ zaprzestała jej
przyjmowania.
Całkiem niedawno badanie
Women’s Health Initiative zostało skrytykowane za brak
rozbicia wyników w odniesieniu do poszczególnych grup
wiekowych. Jak twierdzą zwolennicy HTZ, u kobiet po pięćdziesiątce
poziom ryzyka jest znacznie niższy.
Badanie Gerardo Heissa z
Uniwersytetu Północnej Karoliny objęło 15,7 tysięcy
kobiet, których średnia wieku wyniosła 63 lata. Zostały
one losowo podzielone na dwie grupy, z których jedna stosowała
złożoną HTZ (estrogen wraz z progestagenem), a druga
placebo.
W 2002 roku, kiedy
naukowcy odkryli zwiększone zagrożenie rakiem piersi oraz
chorobami sercowo-naczyniowymi u kobiet przyjmujących HTZ,
badanie zostało zakończone. Wszystkim kobietom zalecono
zaprzestanie stosowania tabletek. W ramach nowego badania
sprawdzono, co działo się z tymi kobietami w ciągu
kolejnych trzech lat - aż do roku 2005.
Po upływie tego czasu
liczba zawałów serca, udarów i powikłań zakrzepowych u
kobiet zarówno z grupy aktywnie leczonej, jak i z grupy, która
przyjmowała placebo, była podobna. Oznacza to, że ryzyko
sercowo-naczyniowe u kobiet stosujących w przeszłości HTZ
uległo znacznemu obniżeniu.
W trakcie stosowania
leczenia ryzyko zawału serca było o 29 procent wyższe,
niebezpieczeństwo udaru wzrosło o 41 procent, a zagrożenie
poważnymi powikłaniami zakrzepowymi było dwukrotnie większe
niż w warunkach normalnych. Po zaprzestaniu stosowania HTZ
wszystkie te parametry wróciły do normy.
Jednak zwiększone ryzyko
raka piersi utrzymywało się niemal na tym samym poziomie po
zakończeniu leczenia. U kobiet, które zażywały w przeszłości
HTZ, postawiono o 63 rozpoznania raka więcej niż wśród
kobiet, które nie brały hormonów, co daje trzy rozpoznania
na tysiąc uczestniczek w skali roku.
Marcia Stefanick z
Uniwersytetu Stanforda w Kalifornii, współautorka badania, mówi:
- Utrzymujące się, zwiększone ryzyko raka piersi rzutuje na
ogólny wzrost zagrożenia nowotworami jeszcze przez lata po
zakończeniu leczenia estrogenem w połączeniu z
progestagenem. Dlatego ważne jest, by nadal obserwować te
kobiety.
- Efekt większego ryzyka
raka piersi wskutek terapii hormonalnej utrzymuje się nawet
po jej zarzuceniu. Wyniki te dowodzą znaczenia regularnego
badania piersi przez kobiety i wykonywania mammografii nawet
po zaprzestaniu stosowania terapii hormonalnej - wyjaśnia
Leslie Ford z amerykańskiego Narodowego Instytutu Zdrowia, który
sponsorował badanie Women’s Health Initiative.
W wynikach badania
umieszczono podsumowanie zagrożeń i korzyści nazwane
”indeksem globalnym”, który odnosi się do chorób
serca, inwazyjnego raka piersi, udaru, zatorowości płucnej,
raka endometruim (wyściółki macicy – przyp. Onet),
raka jelita grubego, złamań szyjki kości udowej oraz zgonu.
Według tego podsumowania dla kobiet stosujących HTZ zagrożenie
zwiększało się o 12 procent - i utrzymywało po
zaprzestaniu leczenia.
dalej
>>>
|